Apple szykuje się do corocznego wiosennego odświeżenia oferty. Już 4 marca firma zaprasza media do Nowego Jorku, Londynu i Szanghaju na wydarzenie nazwane „Apple Experience”. I choć sama nazwa brzmi raczej jak wystawa niż klasyczna konferencja, lista spodziewanych premier jest dość konkretna. Zapomnijcie o nudnych wykładach – dziennikarze mają dostać sprzęt do rąk i po prostu się nim bawić.
Nowy iPhone – tańsza wersja na wiosnę
Apple ma zaprezentować nowy, tańszy model iPhone’a, który trafi do sprzedaży jako alternatywa dla droższych wersji pokazywanych jesienią. Telefon ma być szybszy od zeszłorocznego odpowiednika, ale zachować podobną cenę. To propozycja dla osób, które chcą iPhone’a bez fajerwerków, ale wciąż aktualnego. Nowy sprzęt – iPhone 17E ma zastąpić zeszłoroczny model 16E i pojawić się w cenie ok. $600.
MacBooki będą mieć więcej mocy, ale bez radykalnych zmian designu
W marcu Apple ma również pokazać odświeżone laptopy. Z zewnątrz będą wyglądać niemal tak samo jak dotychczas, ale w środku dostaną nowsze i wydajniejsze procesory. To typowa aktualizacja „pod maską” – ważna głównie dla tych, którzy pracują na laptopach na co dzień i potrzebują większej efektywności.
Najpewniejszym punktem programu są nowe MacBooki Pro z procesorami M5 Pro i M5 Max. Podstawowy 14-calowy model z M5 już istnieje, więc logicznym ruchem jest uzupełnienie oferty o mocniejsze wersje 14 i 16 cali. Dotykowy MacBook Pro to znacznie większy projekt i mówi się, że pojawi się dopiero pod koniec roku, więc mało prawdopodobne, by pokazano go już w marcu.

iPady dostaną więcej mocy (i AI oczywiście)
Apple ma też przygotować 12. generację iPadów z procesorami A18, co otworzy im drzwi do funkcji Apple Intelligence (pakiet funkcji opartych na sztucznej inteligencji.) Z kolei iPad Air ma przeskoczyć od razu do procesora M4 (mocniejsze procesory do iPadów Air, iPadów Pro i laptopów). Wygląda na to, że procesor M3 był tylko przystankiem, na którym nie warto było wysiadać, bo zmiany są bardzo dynamiczne.

Czy coś jeszcze nas zaskoczy?
Coraz częściej mówi się, że Apple pracuje nad AirPodsami Pro wyposażonymi w czujniki podczerwieni, które pozwalałyby słuchawkom „rozumieć” gesty dłoni i otoczenie użytkownika. Mają mieć wbudowane kamerki, ale nie takie do zdjęć w wearables (jak np. w okularach AI), ale do sterowania bez dotykania słuchawek i jeszcze dokładniejsze dopasowanie dźwięku przestrzennego.
Jeśli te doniesienia się potwierdzą, AirPodsy mogą stać się czymś więcej niż tylko słuchawkami, a Apple może wprowadzić obok standardowego modelu Pro także droższą, bardziej zaawansowaną wersję.
Informacje o tych słuchawkach są już w kilku źródłach, ale nie zostały potwierdzone przez markę.
Źródło:
https://www.cnet.com/tech/computing/what-to-expect-apple-march-2026-event/
https://www.wareable.com/hearables/apple-airpods-pro-4-infrared-camera-sensor-leak-report
Źródło grafik:
https://www.instagram.com/cnet/ i https://www.cnet.com
