Czy Apple kojarzy się w ogóle z gamingiem? Raczej nie, co prawda w App Storze są przecież gry i użytkownicy iOSa w nie grali, ale chyba nikt nie mówił o tej firmie, kiedy wspominał o przyszłości gamingu. Aż do teraz. Według Marka Gurmana z Bloomberga Apple pracuje nad dwoma kontrolerami do gier przeznaczonymi dla iPhone’a. Co ciekawe, urządzenia mają być rozwijane przez kierownictwo Beats i prawdopodobnie właśnie pod tą marką trafią do sprzedaży.
Dlaczego Beats?
To akurat ma sporo sensu, bo Apple już teraz wykorzystuje Beats jako swoją podmarkę. Najczęściej do wprowadzania na rynek produktów, które nie pasują do minimalistycznego designu głównej marki. Więc od Beats dostaniemy już między innymi etui do iPhonów i kable USB-C.
Kontroler również może się tutaj dobrze odnaleźć. Przede wszystkim pozwoliłoby to Apple wejść na rynek w niższym przedziale cenowym. Kontroler nie musi być wykonany z materiałów premium i kosztować tyle, że jedna pensja to za mało. Nie da się ukryć, że gracze mają obecnie ogromny wybór urządzeń firm trzecich, więc Apple musiałoby zaoferować coś więcej niż logo z jabłkiem. Zdaje się też, że Beats może sobie pozwolić na bardziej „gamingowe” podejście do wzornictwa.


Może iPhone jest już konsolą samą w sobie?
Apple nie musi zresztą budować gamingowego ekosystemu od zera. Nowoczesne iPhony mają bardzo wydajne procesory, świetne ekrany, dostęp do ogromnej biblioteki gier i usługę Apple Arcade. (abonamentowa usługa Apple z dostępem do gier na iPhona, iPada, Maca i inne urządzenia Apple) Brakuje przede wszystkim wygodnego sposobu sterowania, stąd podejrzenia o wypuszczeniu kontrolerów.
Granie na ekranie dotykowym sprawdza się w wielu przypadkach, ale doświadczonym graczom trudno udawać, że wirtualny joystick jest dobrym rozwiązaniem dla wymagających gier.
Szczególnie iPhone Duo?
Timing marki jest interesujący. Apple właśnie wprowadza iPhona Duo, czyli składany model z większym ekranem. Według Gurmana urządzenie może być początkiem większej rewolucji na rynku składanych smartfonów. Dla graczy większy, rozkładany ekran ma oczywiste zalety. Wizualizujemy to sobie tak, że będzie można połączyć go z kontrolerem i otrzymać coś, co zaczyna przypominać przenośną konsolę. Tyle, że nadal można z tego zadzwonić, sprawdzić maila, godzinę i zapłacić za kawę. 😉
Problemem pozostaje oczywiście cena. iPhone Duo kosztuje od 1999 dolarów, więc nie będzie to przenośna konsola dla każdego. Ale dla fanów marki Apple? Pewnie jak najbardziej!
Na razie pozostaje więc poczekać na oficjalne ruchy Apple. Czy firma rzeczywiście pokaże własny kontroler i mocniej wejdzie w świat gamingu? Tego dowiemy się przy kolejnych eventach premierowych.
PS: Ominęła Was ostatnia konferencja Apple z nowościami? Jeśli tak, to zobaczcie nasz artykuł z podsumowaniem wrześniowego Apple Event!
Źródła:
https://www.bloomberg.com/news/newsletters/2026-09-13/apple-s-iphone-duo-will-make-foldable-phones-the-new-normal-apple-store-revamp-mtzvsb60
https://www.theverge.com/tech/994426/apple-iphone-game-controllers
https://ispot.pl/beats
