Google Maps i Gemini: kto pyta, nie błądzi!

Google wyskakuje z nowinami i ogłasza największe zmiany w Google Maps od ponad dekady. Gigant wziął swoją imponującą bazę danych w obroty – ponad 300 milionów miejsc wraz z recenzjami i ocenami ponad 500 milionów użytkowników, dorzucił do tego nieuniknione obecnie AI, w formie swojego rodzimego Gemini, aby wprowadzić funkcje, które mają być game changerami w świecie nawigacji.

Ask Maps: pogadaj sobie z nawigacją

Największą zmianą w aplikacji ma być funkcja Ask Maps – system umożliwiający swobodne i spersonalizowane rozmowy z „mapami”. Funkcja ma radzić sobie z najróżniejszymi pytaniami, skupiając się oczywiście na tych zaczynających się od „gdzie” – gdzie w pobliżu znajdę otwarty lumpeks? Gdzie zjem coś wege i dostanę stolik dla czterech osób na dzisiejszy wieczór? Google obiecuje, że nawet i ten stolik sam będzie w stanie zarezerwować!

Według zapowiedzi Ask Maps ma personalizować odpowiedzi wyłącznie na podstawie danych z Google Maps, czyli wcześniejszych wyszukiwań związanych z miejscami, zapisanych lokalizacji, często odwiedzanych punktów i własnych list. Reszta Googlowego ekosystemu (np. Gmail) ma w tym procesie nie uczestniczyć.

Jak przy każdej usłudze tego typu, pojawiają się pytania o to, co właściwie będzie nam tu podsuwane i według jakich zasad. Jeśli Ask Maps ma sugerować konkretne miejsca, to naturalnie wraca temat lokali sponsorowanych, promowanych i wszelkich płatnych opcji w zamian za widoczność. Na razie Google uspokaja, że reklamy nie wpływają na odpowiedzi generowane przez tę funkcję, ale przy okazji nie mówi za wiele o tym, jak taki model miałby wyglądać w przyszłości. Reasumując, bez zaskoczeń: obecnie zamysł ma być ludzki i oszczędzać czas na research, ale na ile trafione, a na ile opłacone będą propozycje aplikacji w przyszłości – na tę odpowiedź będziemy musieli jeszcze poczekać.

Źródło: Google

Nawigacja imersyjna

Drugą dużą nowością jest „nawigacja imersyjna”. Google rozwija tu kierunek, który w Mapach pojawia się już od kilku lat, czyli próbę sprawienia, żeby mapa była jak najbardziej zbliżona do tego, co faktycznie widzimy i zobaczymy wokół siebie.

W praktyce oznacza to przede wszystkim bardziej szczegółową warstwę wizualną. Na trasie pojawiają się dokładniejsze kolory dróg, wyraźniej zaznaczone kluczowe elementy infrastruktury i coraz więcej trójwymiarowych budynków, które mają pomóc szybciej zorientować się w przestrzeni.

Przy wyborze trasy aplikacja ma też pokazywać tzw. trade-offs, czyli po ludzku tłumaczyć, dlaczego proponuje użytkownikowani akurat tę drogę, a nie inną. Jedna może być szybsza, druga mniej zawalona, trzecia pozwoli ominąć remont, stłuczkę albo inne drogowe atrakcje. Według zapowiedzi, te informacje, jak i planowanie tras ma się opierać na danych o ruchu na żywo Google oraz zgłoszeniach samych użytkowników, dotyczących między innymi remontów, stłuczek, korków czy innych utrudnień na trasie.

Starania Google o to, aby usprawniać podróże użytkowników obejmują także wskazówki dotyczące najbliższych parkingów u celu trasy, dalsze wskazówki piesze, czy czytelne oznaczenie wejść do budynków.

Źródło: Google

Z kwestii najmniej istotnych – Google Maps dostało też nowe logo. Nie jest to spektakularna zmiana – kolory są bardziej miękkie i zmieniają się gradientowo.

Jeśli zaś chodzi o dostępność, Ask Maps startuje już teraz w USA i Indiach na Androidzie oraz iOS, a wersja desktopowa ma pojawić się wkrótce. Na datę premiery w Polsce trzeba jeszcze poczekać – na razie informacji brak.

Źródła:
https://www.theverge.com/tech/893262/google-maps-gemini-ai-ask-maps-immersive-navigation
https://blog.google/products-and-platforms/products/maps/ask-maps-immersive-navigation/
https://techcrunch.com/2026/03/12/google-maps-is-getting-an-ai-ask-maps-feature-and-upgraded-immersive-navigation/

Źródło grafiki: Google