Kiedy myślisz o IKEA, raczej pojawia Ci się w głowie obraz płaskich paczek, instrukcji z 87 częściami i mebli, które skrzypią po pierwszym montażu. Ale szwedzki gigant znów zaskakuje – tym razem głośnikiem Bluetooth KALLSUP, który ma grać całkiem dobrze w swojej półce cenowej!
Wszyscy znamy nazwy IKEA, ale Kallsup można w wolnym tłumaczeniu odbierać jako zachłyśnięcie się zimną wodą – czy to oznacza zaskoczenie jakością produktu? 👀
Mały, zgrabny i… wcale nie taki cichy
Wracamy na chwilę do targów CES, bo właśnie tam pierwsi dziennikarze i influencerzy mieli przyjemność go przetestować. Trudno oczekiwać od tak małego sprzętu wyraźnego i jakościowego basu, ale jego brzmienie jest oceniane na czyste i wystarczająco głośne, aby dźwięk rozniósł się po niewielkim pomieszczeniu. Moim zdaniem – na plus, cechą charakterystyczną takiego głośnika ma być mobilność i właśnie niewielki rozmiar, a nie perfekcyjne doznania muzyczne.
Uroczy design i prosta obsługa
Głośnik wygląda całkiem niepozornie, jego design może przywodzić na myśl styl retro, a przez niektórych uważany jest nawet za lekko dziecięcy. Na razie jest dostępny w trzech kolorach – białym, zielono-limonkowym i barbie pink (PSST – o nowej lalce Barbie też mamy artykuł!) Rozmiar jest zbliżony do tradycyjnej kostki Rubika, więc jest extra kompaktowy. Na przodzie mamy otwory od samego głośnika, z tyłu port USB-C do ładowania. Na górze mamy dwa przyciski – pierwszy do sterowania odtwarzacza, a drugi do parowania z innymi urządzeniami.
Łącz sprzęty ze sobą
To nie pierwszy głośnik od IKEA, dużym zainteresowaniem cieszył się także Vappeby, czyli wodoodporny głośniczek o podobnej wielkości, który sprawdza się na wakacje nad wodą albo do łazienki. Jednak Kallsup ma mieć nowoczesną funkcję – możliwość łączenia nawet do stu głośników w jeden zsynchronizowany system audio! Brzmi to całkiem zaawansowanie jak na sklep z meblami – nie oszukujmy się. Głośniki wykorzystują Bluetooth 5.3, a parowanie odbywa się poprzez odpowiednią sekwencję dłuższych naciśnięć przycisku odtwarzania.
Pierwsi recenzenci z targów donoszą, że jest to rozwiązanie trochę nieintuicyjne, narzekają również na brak klasycznych przycisków do regulacji głośności i wyłącznika – sprzęt, kiedy nie jest używany, przechodzi w tryb uśpienia.
Premierę zapowiadają na kwiecień tego roku, a cena ma oscylować w okolicach $10!
Źródła:
https://dailyweb.pl/ikea-kallsup-nowy-glosnik/
https://www.ikea.com/au/en/
https://www.tiktok.com/@verge/video/7593082675146149133
https://lifehacker.com/tech/ces-2026-chain-up-to-100-ikeas-bluetooth-speakers-together
Źródło grafiki:
https://www.ikea.com/au/en/
