Looki – osobisty asystent AI, który widzi, słyszy i analizuje Twoje życie. Wywiad z twórcą.

Przedpremierowe spojrzenie na wisiorek AI, który ma pełnić rolę osobistego asystenta i zapamiętywać fragmenty codziennego życia. Kuba Klawiter w rozmowie z twórcą Looki.

•••

(Looki)

Ten produkt nazywa się Looki. To urządzenie oparte na sztucznej inteligencji. Ma wbudowaną kamerę i można je nosić na szyi przez cały dzień. Jego zadaniem jest zamienianie momentów z Twojego życia w uporządkowane, przeszukiwalne wspomnienia. Na podstawie tych wspomnień możesz korzystać z wielu funkcji AI – na przykład automatycznie wygenerować vloga: zmontowanego, z muzyką, napisami, ze wszystkim. Nie musisz nic robić ręcznie.

Możesz też tworzyć treści osobiste w formie komiksów, obrazów, analiz momentów i wiele więcej. Niedawno uruchomiliśmy nową funkcję o nazwie Proactive AI. Jest ona jeszcze w wersji beta, ale obecnie robi dwie rzeczy. Po pierwsze, AI sama decyduje, kiedy nagrywać – kiedy włączyć kamerę i w jakim trybie uchwycić najlepsze momenty życia. Po drugie, AI aktywnie rozpoznaje kontekst i wysyła Ci komunikaty bezpośrednio na telefon.

Na przykład dziś rano byłem w tym pomieszczeniu – system rozpoznał targi i zasugerował, żebym znalazł chwilę na relaks. Zaczynamy od prostych rzeczy, ale widzimy w tym główny kierunek dalszego rozwoju i „upakowania” możliwości AI w tej funkcji w przyszłości.

(Kuba Klawiter) Czyli mikrofon i kamera są cały czas aktywne?
(Looki) Tak. W praktyce włączasz tryb AI i system działa bardzo dynamicznie. Sam decyduje, kiedy nagrywać wideo, ale jeśli chcesz użyć funkcji audio, masz do tego dedykowany przycisk – jedno kliknięcie i zaczynasz nagrywanie.

A co z innymi ludźmi? Czy będą wiedzieli, że są nagrywani przez Looki?
— Tak, oczywiście. Z przodu urządzenia znajduje się dioda prywatności. Za każdym razem, gdy kamera się włącza, zapala się również ta dioda, więc osoby w pobliżu są o tym informowane.

A bateria, skoro urządzenie działa przez cały dzień?
— Przy typowym użytkowaniu bateria wystarcza na około 12 godzin. Jest to możliwe dzięki trybowi „story mode” lub trybowi AI. W story mode wszystko jest ustawione – na przykład możesz nagrywać co trzy minuty 15-sekundowy klip. Masz różne opcje częstotliwości. Tryb AI jest bardziej dynamiczny – oddajesz kontrolę sztucznej inteligencji, która jednocześnie dba o oszczędzanie baterii.

Czy urządzenie informuje, kiedy trzeba je naładować?
— Tak. Gdy poziom baterii spadnie do około 20% lub mniej, aplikacja wysyła delikatne przypomnienia.

Kilka razy wspomniałeś o aplikacji.
— Urządzenie łączy się z telefonem przez Bluetooth, a przez Wi-Fi dane są najpierw zapisywane lokalnie, offline. To Ty decydujesz, co chcesz wysłać do chmury. Możesz wszystko przejrzeć i usunąć niechciane materiały przed przesłaniem. Następnie dane są szyfrowane i trafiają do bezpiecznej chmury AWS.

Czyli wszystko trafia do chmury przez telefon?
— Tak.

A modele AI, z których korzystacie – działają na urządzeniu czy na telefonie?
— Korzystamy z różnych modeli. Wszystkie działają w chmurze.

Czyli trzeba być połączonym z telefonem, żeby to działało?
— Tak. Naszą wizją nie jest zastąpienie telefonu. Looki to jego towarzysz – pomaga jako osobisty „life companion”.

Czyli chodzi o to, żeby rzadziej wyciągać telefon z kieszeni?
— Dokładnie. Głównie chodzi o rejestrowanie życia. Trudno jest cały czas nagrywać telefonem, a z Looki jest to znacznie łatwiejsze.

Czy po całym dniu można zobaczyć, co się wydarzyło i „przypomnieć” sobie dzień?
— Dokładnie tak. Urządzenie zapisuje całe Twoje życie w formie tzw. momentów. Wszystko jest uporządkowane według dat i wydarzeń. Po dniu masz swój dzień podzielony na setki klipów. Wszystko jest przeszukiwalne — możesz zapytać AI: „Co robiłem w zeszłym tygodniu?” albo „Co jadłem wczoraj na lunch?”. Wszystko tam jest.

A sport? Jeśli idziesz pobiegać i nie chcesz brać telefonu, tylko samo Looki – czy to zadziała?
— Nie. Obecnie urządzenie nie ma własnego Wi-Fi, ale planujemy dodać je w drugiej generacji.

Czym różnicie się od innych producentów podobnych urządzeń?
— Jesteśmy pierwsi z prawdziwie multimodalną AI. Mamy kamerę – większość dostępnych dziś produktów jest oparta wyłącznie na audio. Po drugie, właśnie uruchomiliśmy Proactive AI, dzięki któremu AI może aktywnie pełnić rolę asystenta. To funkcja, z której jesteśmy bardzo dumni.

Możesz rozwinąć temat „multimodalności”?
— Chodzi o wiele zmysłów: wideo, audio, zdjęcia, tagi. Po stronie backendu korzystamy z różnych dużych modeli. Na przykład używamy Gemini do zadań multimodalnych, a ChatGPT do zadań tekstowych – i wielu innych. Wybieramy model w zależności od zadania, jego wydajności oraz kosztów tokenów.

Skoro mowa o tokenach, pojawia się pytanie o opłaty abonamentowe.
— Oferujemy model subskrypcyjny. Jest darmowy plan, który pozwala poznać podstawowe funkcje. Pełne doświadczenie kosztuje 5,99 USD miesięcznie.

A cena samego urządzenia?
— Sprzęt kosztuje 199 USD.

Czy jest już dostępny?
— Tak, można go kupić na naszej stronie: looki.ai.

Dzięki!