Targi MWC w Barcelonie, które zgromadziły w tym roku ponad 109 tysięcy odwiedzających i blisko 3000 wystawców, właśnie dobiegły końca, a my powoli otrząsamy się z technologicznego przebodźcowania. Tegoroczna edycja udowodniła, że wyścig na megapiksele odchodzi do lamusa. Ich miejsce zajmują magnetyczne moduły i asystenci, którzy chcą decydować za nas.
Telefon jak Lego – i to nie żart
Największą gwiazdą targów nie był kolejny składany ekran, ale Tecno Atom – smartfon o grubości zaledwie 4,9 mm, niemal całkowicie pozbawiony portów. Producent wrócił do dawnego marzenia o modułowości, ale tym razem w wersji premium, która po prostu działa. Zamiast rozkręcać sprzęt, na magnetyczne plecki „doklejamy” to, czego akurat potrzebujemy: pojemniejsza bateria, profesjonalny obiektyw czy dodatkowy głośnik. To sensowny krok dla tych, którzy nie chcą wymieniać telefonu co rok (choć pewnie szybko zweryfikują nas ceny samych akcesoriów).

W podobnym, choć bardziej surowym tonie, zaprezentował się holenderski Fairphone 6, w którym uszkodzony ekran czy zużytą baterię wymienimy sami bez pomocy serwisanta.

A o tym jak Lenovo widzi modularnego laptopa napisaliśmy tutaj
Telefon wie, czego chcesz. I to jest trochę straszne.
W zeszłym roku sztuczna inteligencja była modnym hasłem z plakatów, teraz staje się aktywnym asystentem. Branża mocno lansuje termin „Agentic AI” – i nie chodzi już o chatbota, któremu zadajesz pytania. Chodzi o system, który obserwuje twoje nawyki, łączy je z kalendarzem, lokalizacją i historią zakupów, a potem po prostu działa. Sam rezerwuje stolik, bo wie, że w czwartki jesz poza domem. Sam proponuje trasę, bo widzi, że spóźniasz się na spotkanie. Nie pyta. Robi.
A co, jeśli ktoś patrzy ci przez ramię?
Na osobną uwagę zasługuje kwestia naszej cyfrowej prywatności, do której ciekawie podszedł Samsung w Galaxy S26 Ultra. Producent zaprezentował funkcję Privacy Display – i nie jest to AI śledzące wzrok innych ludzi, jak głosiły wczesne plotki, ale sprytne rozwiązanie sprzętowe. Użytkownik włącza tryb, który wygasza część „szerokich” pikseli na ekranie, drastycznie ucinając kąty widzenia z boku. De facto to cyfrowa folia prywatyzująca na życzenie, idealna do przeglądania poufnych maili w tramwaju. Kuba przetestował tę funkcję (i cały telefon) w swoim filmie.
Roboty serwują herbatę
Honor pokazał na targach tańczące humanoidy, które w zamyśle mają pełnić rolę domowych pomocników – sprzątać, podawać rzeczy, towarzyszyć. Na stoiskach China Mobile zrobotyzowana obsługa parzyła i serwowała dziennikarzom herbatę. A humanoid AGIBOT nalewał szampana i machał do przechodniów z entuzjazmem kogoś, kto naprawdę cieszy się z widoku kolejnych zmęczonych dziennikarzy. Można się śmiać. Albo zacząć zastanawiać, kto w tym wszystkim właściwie rządzi – my czy telefon.
Od satelitów po wirtualne superauta
Jak zawsze, na Fira Gran Via nie zabrakło rynkowych skrajności. Z jednej strony bardzo poważne zapowiedzi: Qualcomm ogłosił standard Wi-Fi 8 – i ku zaskoczeniu wszystkich główna zaleta to nie kolejny rekord prędkości, ale stabilność. Czyli Wi-Fi, które nie rozłącza się w momencie, gdy wchodzisz do windy albo siadasz w kawiarni pełnej laptopów. Deutsche Telekom wraz ze Starlinkiem zapowiedzieli zaś, że do 2028 roku zlikwidują w Europie wszelkie zasięgowe „martwe strefy” za pomocą internetu satelitarnego dostarczanego wprost do zwykłych smartfonów.
Z drugiej strony – nie brakowało radosnej twórczości. Oukitel zaprezentował absurdalnie gruby smartfon z wbudowaną na pleckach, działającą zapalniczką (oficjalnie do rozpalania ognisk na biwaku) – szerzej opisaliśmy go tutaj.
Z kolei Xiaomi kusiło wizją koncepcyjnego hiperauta Vision Gran Turismo. Warto ostudzić emocje: to nie jest prawdziwy samochód drogowy, a jedynie wirtualny projekt stworzony z myślą o grze na PlayStation, reprezentowany na halach przez dumną makietę. Fajne? Ten artykuł pomoże Ci zdecydować: tutaj
Chcesz tego czy nie – to nadchodzi
Barcelona mówiła do ciebie, jeśli:
- nudzą cię kolejne szklane tabliczki wyglądające jak bliźniaki z zeszłego roku
- chcesz telefon, który rozbudowujesz zamiast wymieniać
Raczej nie zrobiła wrażenia, jeśli:
- wizja lodówki gadającej z telefonem brzmi dla ciebie jak horror, nie udogodnienie
- wolisz, żeby humanoidalny robot został tam, gdzie jego miejsce – czyli w filmach sci-fi
Jedno jest pewne: Barcelona 2026 pokazała, że technologia przestaje pytać o pozwolenie. Nadchodzi modułowo, po cichu, w kolorze „Cosmic Orange” – bo to właśnie ten soczysty pomarańcz absolutnie zdominował tegoroczne stoiska.
Źródła:
- Dane o frekwencji (109 000): Raport z zamknięcia targów MWC, Ara.cat (oficjalne dane podawane za GSMA). Link
- Tecno Atom / modułowość 4,9 mm: Beebom.com „Tecno Debuts World’s Thinnest Modular Smartphone Concepts”. Link
- Samsung Galaxy S26 Ultra (Privacy Display): PCMag „I Put the Galaxy S26 Ultra’s Privacy Display to the Test. It Seriously Feels Like Spy-Level Tech”. Link
- Zasada działania sprzętowego filtra Privacy Display: SamMobile „Galaxy S26 Ultra’s unique Privacy Display feature explained”. Link
- Humanoidalny robot Honor (asystent domowy): Mashable / Honor.com Newsroom. Link
- Qualcomm i zapowiedź priorytetów Wi-Fi 8 (stabilność ponad prędkość): TechRadar „Qualcomm introduces Wi-Fi 8 chips with a startling speed boost at MWC 2026, but that’s not even their best feature”. Link
- Deutsche Telekom i Starlink od 2028 (likwidacja „martwych stref”): Oficjalne oświadczenie prasowe Deutsche Telekom. Telekom.com „Telekom closes the last whitespots in Europe with Starlink satellite-to-mobile”. Link
