Na trwających targach MWC 2026 w Barcelonie Lenovo pokazało ThinkBook Modular AI PC Concept. To laptop z odczepianym ekranem i wymiennymi portami, który natychmiast wywołał w sieci lawinę oskarżeń o kopiowanie pomysłów konkurencji. Zanim jednak wydamy wyrok, przyjrzyjmy się, co faktycznie wymyślili inżynierowie i dlaczego ten sprzęt jest na swój sposób ciekawy.

Przepis na modułowość według Lenovo
Zacznijmy od tego, że to nie jest gotowy produkt, a koncept zbudowany wokół hasła „carry small, use big” (noś mało, używaj dużo). Głównym daniem są tu wymienne moduły ze złączami. Lenovo przygotowało małe „kafelki” z portami (USB-A, USB-C, HDMI), które wsuwamy w wolne sloty na krawędzi obudowy. Wolisz mieć HDMI po lewej stronie zamiast po prawej? A może w ogóle go nie potrzebujesz, ale przyda się więcej portów USB? Po prostu wyjmujesz, wkładasz, zamieniasz miejscami. W przeciwieństwie do Frameworka, Lenovo postawiło na szybsze złącze M.2 wewnątrz obudowy – co na papierze otwiera drzwi do bardziej zaawansowanych modułów w przyszłości.
Drugi ekran: do czego to właściwie służy?
Drugą niespodzianką jest dodatkowy wyświetlacz. Baza to dotykowy OLED (14 cali, 4K, 120Hz), ale w zestawie dostajemy drugi, identyczny panel. Jest niesamowicie cienki i lekki – testerzy opisują, że w dłoniach przypomina wręcz kawałek grubej tektury. Na co dzień trzyma się magnetycznie na zewnętrznej pokrywie laptopa.
Możliwości? Możesz go użyć, aby wyświetlić prezentację klientowi siedzącemu naprzeciwko (ekran na plecach klapy). Możesz też zdjąć fizyczną klawiaturę (która zresztą ładuje się bezprzewodowo i działa przez Bluetooth), położyć w jej miejsce drugi ekran i zyskać nową, gigantyczną przestrzeń roboczą. Albo wyciągnąć chowaną w obudowie magnetyczną nóżkę, postawić ekran obok na biurku i połączyć go kablem USB-C.
Lenovo ThinkBook Modular AI PC Concept hands-on review 💻 https://t.co/GzEtuMEwXV pic.twitter.com/MWDjfZlEqb
— The Shortcut (@theshortcut) March 2, 2026
Już gdzieś to widzieliśmy
W komentarzach natychmiast pojawiły się zarzuty, że Lenovo skopiowało podwójny ekran od Asusa Zenbook Duo, a modułowe porty podejrzało u Frameworka. Dla tych, którzy nie śledzą rynkowych nisz: Framework to firma, która od kilku lat z dużym sukcesem sprzedaje laptopy zbudowane z myślą o pełnej naprawialności i modyfikacji. Ich znakiem rozpoznawczym są wymienne moduły z portami (tzw. Expansion Cards), które przypominają „dongle” wpinane we wbudowane porty USB-C. Użytkownik może w każdej chwili wyjąć dany port i zastąpić go innym. Lenovo robi koncepcyjnie to samo, tyle że technologia pod spodem jest szybsza i chowana głębiej w obudowie.
Zanim jednak ogłosimy Frameworka absolutnym pionierem, warto przypomnieć, że historia modułowej elektroniki jest znacznie dłuższa. Już w 1993 roku Panasonic wypuścił model CF-V21P. Miał specjalną wnękę („Multimedia Pocket”) – to użytkownik wybierał, co chce w nią wsunąć: stację dyskietek, dodatkową baterię, tuner TV albo czytnik mini CD-ROM.

Znacznie ambitniejsze, choć równie odjechane podejście pokazał Razer w 2014 roku. Ich Project Christine był wizjonerskim konceptem komputera, w którym absolutnie wszystko – procesor, karta graficzna, pamięć RAM – było zamknięte w chłodzonych olejem mineralnym modułach. Wpinało się je w centralny rdzeń na „klik”, bez zabawy w kable i śrubki. Niestety, ten sprzęt marzeń nigdy nie opuścił fazy prototypu.

Pamiętacie też szał na modułowe smartfony? Google w 2013 roku ogłosiło Project Ara. Mieliśmy składać telefony z klocków: sam wybierasz, czy chcesz mieć lepszy aparat albo inną pojemność baterii. Ten projekt również umarł, zanim na dobre trafił do konsumentów.

Kto po to sięgnie?
Tutaj wkracza jeden poważny zgrzyt: bateria ma zaledwie 33 Wh pojemności. Przy zasilaniu dwóch ekranów 4K i procesora Intel Core Ultra 7 to brzmi jak ponury żart. ThinkBook Modular AI PC to sprzęt dla kogoś, kto pracuje przy biurku z gniazdkiem w zasięgu ręki i regularnie spotyka się z klientami twarzą w twarz – bo właśnie wtedy drugi ekran robi realną robotę zamiast być gadżetem dla gadżetu. Dla reszty? Solidny hub USB i torba z miejscem na kabel HDMI to rozwiązanie tańsze i bez ryzyka, że bateria padnie w połowie prezentacji.
Czy ThinkBook Modular AI PC kiedykolwiek trafi do masowej produkcji? Historia pokazuje, że duże firmy rzadko mają odwagę, by podobne „zabawki” faktycznie wprowadzić do sklepów. Na razie to fascynujący pokaz siły inżynierów i całkiem miły dowód na to, że na rynku wciąż jest miejsce na odrobinę szaleństwa.
Źródła:
https://www.theverge.com/tech/886814/lenovo-thinkbook-modular-ai-pc-concept-mwc-2026-specs
https://www.androidauthority.com/lenovo-thinkbook-modular-ai-pc-mwc-2026-3645382
https://phoneradar.com/evolution-modular-smartphones
Grafiki:
https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Razer_Project_Christine_concept_PC_(15021155249).jpg
https://vintageapple.org/pcworld/pdf/PC_World_9401_January_1994.pdf
