Chińczycy pomylili się i naszyli zły uśmiech koniowi. Teraz każdy chce mieć tę zabawkę.
Mnie śmieszy.
Jak chiński koń stał się viralem
Czerwony pluszowy koń stał się w Chinach natychmiastową sensacją po tym, jak błąd fabryczny sprawił, że uśmiechnięta buzia została naszyta na odwrót. Pysk konia przez pomyłkę przyszyto do góry nogami, przez co człowiek oglądający zabawkę, widzi smutną podkówkę, zamiast uśmiechniętej mordki.
Wielu osobom smutny wyraz zwierzęcia wydał się bliski. Kupujący twierdzą, że koń w takiej formie odzwierciedla życie „korporacyjnego niewolnika”. Emocje gromadzące się wokół takiego wyrazu „twarzy” konia (*wiem, że pyska! pysk gorzej brzmi!), wzbudziły jeszcze większą chęć kupna pluszaka.
Hurtownicy z fabryki, gdzie błąd się pojawił, z zadowoleniem przyjęli gwałtowny wzrost sprzedaży przed Księżycowym Nowym Rokiem 2026, który w chińskim zodiaku jest Rokiem Konia.
Mamy nowe Labubu?
Nie da się ukryć, że sam koń jest uroczy i budzi naturalną chęć zaopiekowania się nim. Żartobliwie porównałam chwilowy wzrost jego sprzedaży do fenomenu Labubu, ale tak naprawdę życzyłabym nam – jako ludzkości – by częściej potrafić przekuwać takie błędy właśnie w „Labubu” – synonim sprzedażowego sukcesu. Zamiast wyrzucać całą partię źle odszytych zabawek, ludzie pokazali solidarność w niemarnotrawieniu wyprodukowanych już rzeczy (a przynajmniej takiej interpretacji sobie życzę), i dowiedli, że pomyłkę można obrócić w coś dobrego, tym samym chroniąc fabrykę przed niepotrzebnymi stratami.
Źródła:
https://www.instagram.com/reel/DUAjMlqE2tN/?igsh=MXFuaHBhZHE0cHljNg%3D%3D
