CES 2026: Może to już czas na konkrety?

Witam się w nowym roku spoglądając w stronę krainy technologią i gadżetami płynącej, a mianowicie legendarnych targów CES. Wspominając zeszłoroczną edycję targów, nasuwa mi się na myśl jedno zdanie: “tak, AI jest w miejscach, w których nie szukałeś i w urządzeniach, o które nie prosiłeś”. Implementacja AI jako warstwy technologicznej, a nie oddzielnego produktu czy systemu to coś, do czego bez wątpienia wszyscy masowo się przyzwyczailiśmy – dopisek AI na pudełku najróżniejszych produktów już nie zaskakuje, wręcz zlewa się z innymi specyfikacjami.

Z zeszłorocznych wspomnień, które najmocniej zapadły mi w pamięć, poza oczywistym, ogarniającym świat AI, są produkty z kategorii Digital Health – personalizowana przez AI woda, urządzenie, które ma uspokajać i uziemiać, Acheless – produkt, który ma uwalniać od bólu, czy zeszłoroczny laureat CES Innovation Award w tej kategorii – Hormometer, mierzący poziomy hormonów z próbki śliny. Technologia miała mierzyć, analizować i powoli wkraczać w sferę działania.

Nie zapominajmy jednak, że CES ma miejsce w Las Vegas. To, co tam się dzieje, ma nie tylko pomagać i ułatwiać, czasem ma po prostu szokować i wzbudzać naszą atencję. Tak też było z tym jednym gadżetem, który pamiętam najlepiej z zeszłego roku. I to nie dlatego, że był przełomowy pod jakimkolwiek względem. Zdarzyło mi się wspominać go, jednocześnie zadając sobie pytanie: “no i co? i ciekawe, czy ktoś to kupuje tak serio?”. Mowa o niczym innym, jak o niemalże maskotce targów CES 2025, czyli Nékojita FuFu, uroczym kotku spod ręki japońskiego Yukai Engineering. Jego jedyna funkcja to dmuchanie na gorące jedzenie czy napoje, and I think it’s beautiful. Bezużyteczne, jak najbardziej. Ale w rzeczywistości przekrzykujących się, świecących i inteligentnych gadżetów – beautiful.

Jeśli jednak chodzi o obecną edycję i to, czego bym sobie od niej życzyła – niech AI zrobi ten jeden krok z mierzenia i analizowania do działania i rozwiązywania bardzo konkretnych problemów. Jednym z przykładów idących w tym nurcie jest zapowiadany przez LG robot CLOiD i idący za nim koncept “Zero Labor Home”, według którego technologia ma przejmować te nudne, niewdzięczne i powtarzalne obowiązki domowe, aby nam zostawić więcej czasu na ludzkie sprawy. O tym konkretnym urządzeniu nadal jeszcze wiemy niewiele, także czekam na konkrety!

Produktem, który wpadł mi w oko z racji tego, że rozwiązuje realne, codzienne problemy, jest aio Food Waste Composter. Ma on bezbłędnie i bez zająknięcia radzić sobie z tym, co zwykle przerasta domowe kompostowniki resztek: zapachami i parą, bez zabawy w wymianę filtrów. Jeśli realnie dotrzymuje obietnicy, to czego chcieć więcej?

Źródło: ces.tech

Z kwestii odrobinę mniej poważnych niż food waste – CES kolejny rok prowadzi fabularną ptasią oś i ja to ogromnie szanuję. W zeszłym roku mieliśmy karmnik z kamerą slow-motion, Birdfy Feeder 2 Duo z wyróżnieniem w kategorii Pet & Animal Tech (wygrał Pet Care Zone od LG), a w tym roku przyszedł czas na absolutny ptasi triumf – laureatem w tej kategorii został Birdfy Bath Pro – smart kąpielisko dla ptaków na każdy sezon z podwójną kamerą, identyfikacją gatunków i podsumowaniem wizyt. Urocze! Potrzebne? Może nie każdemu, ja osobiście bym takim nie pogardziła.

Wśród nowinek można też znaleźć te z sekcji odrobinę niepokojących – za sprawą kwestii AI, które próbuje wnikać w emocje użytkowników. Przykładem są AI Turing Keys: hybryda klawiatury/instrumentu i głośnika, która ma rozpoznawać nastrój na podstawie sygnałów z kamery i mikrofonu, a potem przekładać to na generowaną muzykę. To jeden z tych gadżetów, który może brzmieć ciekawie i niewinnie – o! muzyka tworzona real time, specjalnie dla mnie!! Jednak nie da się przeskoczyć faktu, że maszyna obserwująca i słuchająca nas w poszukiwaniu emocji pod tworzenie dla nas sztuki brzmi choć odrobinę dystopijnie i budzi dyskomfort.

źródło: ces.tech

Co to za czasów żeśmy dożyli! Ja bym to widziała tak – 2025 było teorią. Technologia mierzyła, wizualizowała i obiecywała. Ja w 2026 czekam na praktykę. Akcję. Konkrety. Działające rozwiązania w miejsce prototypów i takich produktów w stylu: “uwierz, to zmieni cały świat”.

Paula