Callback 8020 – retro telefon z klapką i antenką

Less scroll, more soul – czyli mniej scrollowania, a więcej duszy. Tak swój nowy retro telefon reklamuje firma Commodore. Podczas gdy inni producenci prześcigają się w tworzeniu coraz cieńszych składanych smartfonów i naszpikowanych AI-em urządzeń, legenda komputerów z lat 80. postanowiła obrać zupełnie inny kierunek. Zamiast kolejnej rewolucji technologicznej proponuje cyfrowy detoks i możliwość dramatycznego zakończenia rozmowy przez zatrzaśnięcie klapki.

Zamknij klapkę i bądź offline

Nowy Commodore Callback 8020 powstał z myślą o cyfrowym detoksie. Producent przekonuje, że urządzenie nie uzależnia i skutecznie ogranicza bezmyślne scrollowanie. W tym telefonie nie ma przeglądarki internetowej, social mediów i firmowych maili. Firma twierdzi, że ma opracowaną technologię, która blokuje samodzielne instalowanie zakazanych aplikacji, nie ma ich w sklepie Commostore. Zamysł jest więc bardzo prosty – kiedy kończysz rozmowę lub odpiszesz na wiadomość, to po prostu zamykasz klapkę i koniec. Wracasz do realnego życia bez scrollowania.

Analogowy wygląd, nowoczesne wnętrze

Wygląda jak telefon sprzed dwóch dekad, ale specyfikacja jest już jak najbardziej współczesna. Urządzenie działa pod kontrolą systemu Sailfish OS opartego na Linuksie i ma obsługiwać aż 99% aplikacji z Androida (oczywiście poza tymi, które trafiły na czarną listę). Można na nim odpalić mapy, odtwarzacz muzyki, gry lub apki do zamawiania przejazdów.

Do tego aparat 48 Mpix, procesor MediaTek Helio G81, 32 GB pamięci, gniazdo słuchawkowe oraz wymienna bateria. Zewnętrzna część obudowy została wyposażona w diody LED, które informują o połączeniach i wiadomościach (jak 20 lat temu, kiedy to był mega bajer!).

Kropką nad i ma być to, że jeśli jakaś aplikacja faktycznie wymaga obsługi dotykowego ekranu, to wtedy telefon na to zezwala. Za to wiadomości wciąż trzeba wystukiwać na klawiaturze T9.

Telefon bez AI, ale promocja już tak

Commodore chwali się brakiem funkcji AI i przekonuje, że stawia na bardziej świadome korzystanie z technologii. Tymczasem część materiałów promocyjnych telefonu wygląda, jakby została wygenerowana przez sztuczną inteligencję (sami to potwierdzają pisząc na karcie produktu „some product images are renders”). Cyfrowy detoks dla Was, drodzy użytkownicy, ale nie dla nas, bo musielibyśmy zatrudnić grafików!

Nostalgia kosztuje

Commodore Callback 8020 trafi do przedsprzedaży 30 czerwca. Cena startuje od 500 dolarów, a niektóre wersje kolorystyczne kosztują nawet 640 dolarów. To sporo jak na urządzenie, które świadomie rezygnuje z części funkcji, do których przyzwyczaiły nas współczesne smartfony. Pierwsze egzemplarze trafią do użytkowników planowo pod koniec tego roku.

Źródła:
https://www.cnet.com/tech/mobile/commodores-new-flip-phone-focuses-on-digital-detox-blocks-social-media-apps/
https://www.instagram.com/p/DZqqMctmd9I/?igsh=bGczaXM5NmY4NnN5