Sterowanie komputerem stopami brzmi jak koncept z szuflady pod tytułem „nie mają już co wymyślać?”. Wystarczy jednak chwila namysłu, żeby przypomnieć sobie, że klawiatura i myszka wcale nie są narzędziami, z których może korzystać każdy. Z myślą o takich osobach powstał projekt o wdzięcznej nazwie: FooTrack.
Trackpoint, tylko powiększony
Za FooTrackiem stoi Piotr Jóźwik, twórca kanału CtrlZ. Kontroler zaczął budować przede wszystkim z myślą o osobach z ograniczoną sprawnością rąk, m.in. po amputacjach kończyn górnych, z niedowładem czy urazami przeciążeniowymi. Punktem wyjścia był też sprzęt do adaptive gamingu, który – zdaniem Piotra – często jest drogi albo nie zapewnia analogowej precyzji potrzebnej w szybszych grach. FooTrack ma jednak potencjalnie więcej zastosowań: od grania po programowanie czy zwykłą pracę przy komputerze.
Podstawą FooTracka jest TrackPoint – charakterystyczna czerwona kropka znana z laptopów ThinkPad. Zamiast śledzić ruch po powierzchni, jak myszka czy touchpad, reaguje na kierunek i siłę nacisku. Im mocniej ją naciskamy, tym szybciej porusza się kursor.
Twórca wykorzystał ten sam mechanizm, tylko przeniósł go pod stopę. Dzięki temu użytkownik nie musi jeździć całą nogą po podłodze czy podkładce. Wystarczą niewielkie ruchy i zmiana nacisku, żeby sterować kursorem albo analogowym ruchem w grze.
To też jedna z rzeczy, która ma odróżniać FooTracka od innych nożnych myszy. Według Piotra stopa pozostaje oparta na urządzeniu, więc nie trzeba jej stale przesuwać ani pilnować, żeby nie zjechała z kontrolera.
Myszka albo/i gamepad
FooTrack może działać jako myszka komputerowa albo gamepad Xbox. Sercem prototypu jest Raspberry Pi Zero, a w trybie bezprzewodowym urządzenie wykorzystuje Wi-Fi i przesyła dane z częstotliwością 100 Hz, czyli sto razy na sekundę.
Do obsługi trybu bezprzewodowego powstała też aplikacja FooTrack Control. Można w niej skonfigurować połączenie z Wi-Fi, zmienić czułość kursora i jednym kliknięciem przełączyć FooTracka między myszką a gamepadem.
Prawdziwym smaczkiem jest jednak to, że FooTrack nie musi zastępować zwykłej myszki. Podczas gry oba kontrolery mogą działać równocześnie. Paweł testował taki układ w Cyberpunku 2077: FooTrack odpowiadał za poruszanie postacią, skakanie, sprint czy kucanie, a zwykła myszka za celowanie i rozglądanie się po świecie.
Ten sam pomysł może przydać się poza grami. Programista może np. sterować kursorem stopą bez odrywania rąk od klawiatury, a osoba z ograniczoną sprawnością rąk – dobrać sposób obsługi komputera do własnych możliwości. Piotr chce też sprawdzić FooTracka w VR, m.in. pod kątem wpływu sterowania nogami na motion sickness. Na razie jest to jednak tak zwany temat do zbadania, nie potwierdzona właściwość urządzenia.

Prototyp i zbiórka
Na ten moment FooTrack jest jeszcze prototypem i nie jest dostępny w regularnej sprzedaży. Piotr Jóźwik nadal rozwija projekt, zbiera feedback i szuka specjalistów związanych m.in. z technologiami wspomagającymi, ergonomią, HMI, Motion Capture i VR, którzy mogliby pomóc w profesjonalnych testach urządzenia.
Projekt zdążył już jednak wyjść poza własne kanały twórcy. W maju opisał go Windows Central, a Piotr regularnie pokazuje kolejne wersje i zastosowania urządzenia na CtrlZ oraz LinkedInie.
Dalszy rozwój FooTracka można też wesprzeć w ramach zbiórki prowadzonej przez twórcę.
Źródła:
1. https://footrack.pl/#home
2. https://buycoffee.to/piotr-jozwik/footrack-komputerowy-kontroler-nozny
3. https://www.youtube.com/@CtrlZ_Piotr_Jozwik
4. https://www.windowscentral.com/hardware/laptops/thinkpad-trackpoint-custom-footrack-project
5. https://pl.linkedin.com/posts/piotr-jozwik_accessibility-assistivetech-inclusivedesign-activity-7458833794494672896-U8EA
6. https://www.reddit.com/r/hardware/comments/1t2wmua/i_built_footrack_a_completely_handsfree/
