Opiekun wiewiórek i jego aplikacja DualShot Recorder.
Bohaterem tej historii jest Derrick Downey Jr, twórca internetowy działający na Instagramie i TikToku, który zdobył popularność pokazując swoje relacje z… pobliskimi wiewiórkami, nazwanymi przez niego kolejno Richard i Maxine. Jako rasowy influencer, Derrick planował debiut nowej serii na kolejnej z platform – YouTube – i tutaj też pojawił się problem znany wielu twórcom – jak nagrywać treści tak, aby nadawały się do wielu social mediów, nie tracąc przy tym jakości, czasu na obróbkę i przede wszystkim pieniędzy na fikuśne statywy, kamery i dodatkowy sprzęt?
Potrzeba matką wynalazku
Problem nagrywania w różnych formatach jednocześnie stał się więc pomysłem na stworzenie aplikacji, która umożliwiałaby nagrywanie w pionie i poziomie w tym samym czasie. Sam pomysł brzmi dość nieskomplikowanie, jednak realizacja okazała się być prawdziwym wyzwaniem, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że Derrick nie był programistą, inżynierem i generalnie nikim, kto wiedziałby jak za coś takiego w ogóle się zabrać. Tak, dobrze myślicie – z pomocą przyszedł vibe-coding. Próby były dwie, a LLMy trzy – ChatGPT, Antigravity i Claude, przy czym ten ostatni miał być tym jednym jedynym, dzięki któremu marzenia o autorskiej aplikacji twórcy się spełniły. Warto jednak trochę ostudzić wyobrażenia o tego typu pracy z AI – założony rezultat da się osiągnąć przy nieustannym audytowaniu działań chatbota i mówiąc wprost: nieufności względem tego co nam podsuwa.
Jest natomiast jeszcze jedna kwestia, bez której żadnej LLM by nie pomógł – dostęp do API Apple’owego aparatu. Efektem wspólnej pracy Derricka i Claude’a oraz przy pomocy API powstała aplikacja na ten moment dedykowana jedynie iPhone’om – DualShot Recorder.

Jedno nagranie w dwóch kadrach
DualShot Recorder trafił do App Store 27 marca i pierwotnie miał być narzędziem stworzonym przez Downeya głównie dla siebie. Szybko okazało się jednak, że problem, który aplikacja ma rozwiązywać to coś, co pragną rozwiązać i inni twórcy – w ciągu 12 godzin od premiery aplikacja wskoczyła na pierwsze miejsce listy płatnych appek w amerykańskim App Store, a później powtórzyła ten wynik w kolejnych 20 krajach.
Cenowo na początku prezentowało się to bardzo kusząco – DualShot Recorder kosztował jednorazowo $6,99, po premierze cena wzrosła do $9,99, a 2 maja aplikacja przeszła na model subskrypcyjny. Obecnie podstawowa wersja jest darmowa, ale dodaje do nagrań znak wodny. Funkcje zaawansowane, takie jak zmiana rozdzielczości, manualna ekspozycja czy bitrate kosztują $1,99 miesięcznie albo $9,99 rocznie.
W kwestiach prywatności, twórca obiecuje, że aplikacja nie zbiera danych użytkowników, a nagrane materiały zostają lokalnie na telefonie. Mimo, że od premiery minęło ledwie ponad miesiąc, pojawiły się już pierwsze aktualizacje, takie jak funkcja nagrywania w 0,5x, teleprompter czy możliwość obracania kamery w trakcie nagrywania. Wersja Androidowa ma nadejść wkrótce.
Źródła:
– https://www.theverge.com/tech/921690/dualshot-recorder-iphone-camera-app-derrick-downey-jr
– https://ddjrproductions.com/dualshotrecorder/
– https://apps.apple.com/us/app/dualshot-recorder/id6761159805
