Lider wśród smart ringów, czyli fińska firma Oura, prezentuje nową generację swojego urządzenia. Oura Ring 5 jest mniejszy (na co wiele osób czekało), dokładniejszy w pomiarach i działa dłużej na jednym ładowaniu. A przy okazji chce pomóc użytkownikom śledzić wpływ leków takich jak Ozempic na organizm.
Marka odchudziła pierścionek
Pierwszą rzeczą, którą widać po nowym modelu, jest jego rozmiar. Oura Ring 5 jest o 40% smuklejszy od poprzednika, dzięki czemu staje się najmniejszym inteligentnym pierścieniem na rynku monitorującym ponad 50 parametrów zdrowotnych.
Na papierze różnica wynosi zaledwie kilka milimetrów, ale producent przekonuje, że w codziennym użytkowaniu jest ona mocno odczuwalna. Nowa konstrukcja nie oznacza jednak kompromisów. Obudowę wykonano z tytanu, który ma skuteczniej chronić urządzenie przed zarysowaniami i przypadkowymi uderzeniami. Nie zabrakło również wodoodporności, więc taki oto smart pierścionek można nosić praktycznie bez przerwy.
Dokładniejsze pomiary
Wraz ze zmniejszeniem obudowy Oura przebudowuje także układ sensorów. Producent deklaruje 99% zgodności pomiaru tętna oraz 95% skuteczności w określaniu faz snu. Co więcej, poprawiono też funkcję, która wykrywa treningi, a szczególnie te mniej intensywne jak np. joga. Przy wcześniejszych modelach pojawiały się głosy, że pierścionek zaliczał szybkie składanie prania jako trening, a aktywności na stretchingu już nie wyłapywał. Wydaje się więc, że marka wzięła do serca zgłoszenia użytkowników i poprawiła największe bolączki.
Co właściwie mierzy pierścień?
No, chyba prawie wszystko. A przynajmniej każdy pomiar związany ze zdrowiem, na jaki wpadłam, jest na liście Oura Ring 5. Monitoruje między innymi jakość snu, fazy snu, saturację, poziom stresu, zmienność rytmu serca, aktywność fizyczną, wydolność tlenową czy temperaturę ciała. Potrafi również analizować cykl menstruacyjny, przewidywać termin miesiączki oraz wykrywać sygnały mogące świadczyć o rozwijającej się infekcji.
Producent rozwija także funkcję Health Radar, która śledzi długoterminowe zmiany związane z ciśnieniem krwi oraz nocnym oddychaniem. Takie dane przydadzą się na konsultacji z lekarzem, jeśli pojawią się problemy ze zdrowiem.
Oura wchodzi w erę Ozempiku?
Jedną z najbardziej zaskakujących nowości jest integracja z terapiami opartymi na lekach GLP-1 (hormonu jelitowego), do których należą między innymi Ozempic i Wegovy. Aplikacja pozwala obserwować, jak zmiany dawkowania wpływają na stres, regenerację, aktywność fizyczną czy ogólne samopoczucie. To odpowiedź na rosnącą popularność tego typu terapii, które coraz częściej stają się częścią codzienności tysięcy osób na całym świecie.

Wytrzyma tydzień bez ładowarki?
Oura Ring 5 działa od sześciu do dziewięciu dni na jednym ładowaniu wg danych producenta. Oznacza to, że większość użytkowników będzie go ładować tylko raz w tygodniu. Co więcej, w planach jest też wprowadzenie przenośnego etui ładującego (takiego jak do słuchawek bezprzewodowych), które zapewni nawet miesiąc pracy bez podpinania pierścionka na kabel. To chyba najlepsza wiadomość dla wszystkich, którzy regularnie wyjeżdżają i dopiero w hotelowym pokoju ogarniają, że zostawili 1 z 5 ładowarek na drugim końcu kraju.




Cena i dostępność
Oura Ring 5 trafił do sprzedaży w sześciu wariantach kolorystycznych: srebrnym, czarnym, stalowym, szczotkowanym srebrze, złotym oraz brązowym. Można też zamówić Zestaw OURA Ring 5 Sizing Kit i sprawdzić, jaki rozmiar pierścionka będzie najlepszy. Ceny startują od 429 euro, czyli około 1800 zł. Można już go kupić online w Polsce w największych sklepach elektronicznych lub przez stronę producenta. Planowana data wysyłki to 4 czerwca.
Źródła:
https://ouraring.com/store/rings/oura-ring-5
https://www.cnet.com/tech/mobile/the-oura-ring-5-looks-like-it-went-on-ozempic-and-now-it-tracks-that-too/
https://www.youtube.com/watch?v=8C8dC9yQ7m8
